Forum Owczarek środkowoazjatycki - Central Asian Ovtcharka Strona Główna Owczarek środkowoazjatycki - Central Asian Ovtcharka
CAO Grupa i inne rasy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Azjata w życiu codziennym
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10 ... 69, 70, 71  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Owczarek środkowoazjatycki - Central Asian Ovtcharka Strona Główna -> CAO - tematy ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Justyna
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 05 Gru 2005
Posty: 3365
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:59, 10 Lut 2006    Temat postu:

Witaj Paweł!
Miło Cię znowu "zobaczyć" Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 4047
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:24, 18 Lut 2006    Temat postu:

Natchniona rozmową z Izą Laughing postanowiłam poruszyć pewnien aspekt codziennego obcowania z azjatą - temat jednocześnie błahy i nie - zależy jak się do tego osobiście podchodzi - kto śmiertelnie poważnie, to ma problem, kto z dystansem, to nawet może się uśmiać , no i oczywiście jak do tego podchodzą współmieszkańcy - małżonkowi czy dzieciom można raczej wszystko przetłumaczyć, czasem gorzej z rodzicami... Cool jak pamiętam ... Laughing

Otóż wśród wszystkich psów, w tym azjatów są 'bobry' , które koszą, przegryzają lub łamią wszystko co sobie samo niefrasobliwie lub przy naszej wydatnej pomocy urośnie powyżej 50 cm nad ziemię Mr. Green

My niezliczoną ilość razy próbowaliśmy sadzić nowe drzewka, nawet kilkumetrowe drzewa !, a w jaki wymyślny sposób są grodzone - od różnych palików, siatek po afrykańskie konstrukcje... i tak utną lub wyrwią, konstrukcję ochronną zniszczą lub po konstrukcji się wespną i poobrywają od góry Shocked Laughing . Tam gdzie jest skupisko krzaków i drzew - tam 'bobry' nie grasują, ale niech tylko na przestrzeni trawnika pojawi się coś nowego ... Cool

Piszę to , bo jestem w stanie uwierzyć, że część osób nie zdaje sobie z tego sprawy, bądź myśli, że NASZ pies na pewno tego nie będzie robił Rolling Eyes , albo że go tego skutecznie oduczy Rolling Eyes , albo po prostu zamknie na wieki psa w kojcu lub nawet i pozbędzie się psa, dając palmę pierwszeństwa pięknemu ogrodowi... patrząc po znajomych - to naprawdę może być problem i powód do kłótni nawet Mad


Wklejam jako materiał poglądowy Arrow

fotkę, gdzie widać właśnie afrykańską konstrukcję - PUSTĄ Laughing już , był tam zasadzony kilkumetrowy bez, który miał mi bosko pachnieć przy tarasie Mr. Green, ale nie zdążył Laughing
teraz jest tam malutki bezik Cool

[link widoczny dla zalogowanych]


a tu Nukura - estetka, miłośnik piękna i kwiatów Laughing

[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maria
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 1466
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 14:08, 18 Lut 2006    Temat postu:

Poki byl sam Truszak to sie co nieco uchowalo, teraz tylko ogromna sosna i stare owocowe drzewa, stary wielki bez przy plocie, niektore pnacza (szybko rosnace) maja szanse na przetrwanie Laughing
Ale sa tez dobre strony - zapomnialam jesienia przyciac winogrona - teraz juz nie trzeba, sa dosc dokladnie przystrzyzone Laughing Laughing
Jeszcze sie nie klocilam ze soba o to Rolling Eyes Wink
Zastanawiam sie nad wysypaniem ogrodu kora - o trawniku zapomnialam juz dawno; co sadzicie o tym? Wysypywaliscie tak moze?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
I&A - zawieszony
Administrator



Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 795
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:33, 18 Lut 2006    Temat postu:

Cebaj i Mamuka nigdy nic nie popsuły. Kilka razy nieumyślnie podczas zabawy zdażyło im się zmaltretować ciałem jakiegoś krzaczka, czy utrącić gałązkę, ale tak żeby celowo coś sobie upatrzeć i dokonać destrukcji to nie...Z młodej taki gangster... Środkowoazjatycki bóbr:> Ostatnio zamordowała piękną karłowatę wierzbę, która chyba zbyt wyzywajązo się odsłoniła na tle śnieżnej zaspy Rolling Eyes W ciągu swej niespełna rocznej kadnecji u nas wykosiła sporo roślinek.Kradnie także wszelkiego rodzaju torebki czy papierki i urządza sobie śmietnisko...
Trawnika oczywiście nie mamy Cool Jest plac gołej ziemi, na którym regularnie toczą się zapasy, natomiast między iglakami jest kora, którą z czystym sumieniem mogę polecić, bo wszelkie "dziury" i ubytki można szybko uzupełnić lub zagrabić.Pomijam, że większe elementy mogą być przydatne jako gryzaki...

pozdrawiam
Iza
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maria
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 1466
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 14:47, 18 Lut 2006    Temat postu:

Smietnisko... Laughing Znamy, znamy Laughing
O ile Truszak skupial sie na kradziezach pozostawionych w miare dostepnym mieujscu, platikowych doniczek, o tyle Glut namietnie porywa wszelkie papierowe elementy, po czym rozszarpuje na mozliwie male kawaleczki i pozostawia tak po sobie Laughing Plastikowe butelki sa w cenie Cool nie szkodzi, ze jest juz jedna pozostawiona do dyspozycji, kazda nastepne jest rownie nieodzowna Laughing
No i u mnie Urgus jest czolowym destruktorem Laughing Truszak mial jedna azalie, ktora wykanczal ilekroc odrosla, reszte miazdzyla czasem cialem, ale Urgus... Postepuje z roslinami tak samo jak z papierami Laughing
Generalnie od pazdziernika wszystkie pomniejsze krzewy wyparowaly Rolling Eyes
Tez myslalam o korze jako materiale dodatkowo atrakcyjnym do podgryzania Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 4047
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:24, 18 Lut 2006    Temat postu:

Ja mam poukładane za domem drewno do kominka, to sobie stamtąd biorą do gryzienia Laughing

Agram, tym razem wybrał sobie coś szczególnego - pomalowane drewno nieprzydatne już do jakiejś tam konstrukcji Very Happy

[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]


krzaczki typu irga, które miałam nadzieję, że przetrwają - zostały potraktowane jako wspaniałe legowisko

jednak chciałam się pochwalić, że mam trawnik Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kasia
Zaufany Użytkownik
Zaufany Użytkownik



Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 372
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: MAZOWSZE

PostWysłany: Sob 16:54, 18 Lut 2006    Temat postu:

Ale słuchajcie jest chyba możliwość odgrodzenia takiej malutkiej cześci działki żeby moja dzidzia miała troszkę miejsca na piaskownicę, huśtawkę i troszkę trawki na letnie zabawy???????????
Tylko jaki to musi być płot żeby nie przelazł cholernik mój mały, na razie też mam na śniegu psi plac zabaw wielki kości do obgryzania z 6 tenisowych piłek, plast. butelki i jedna pilka do piłki nożnej (dziurawa jak sitko) itd
ale dzielnie na wiosnę zacznę organizować ogród????????????????

Sylwia tylko Ty to masz tą działkę chyba wielką wiec trawa moze życ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 4047
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:29, 18 Lut 2006    Temat postu:

Kasiu, zawsze można ten kawałek odgrodzić - złaszcza przy malutkim dziecku - żebyś była pewniejsza, że psy córci nie potrącą ganiając się, jak będziesz parę metrów od niej, no i pewność, że roczne dziecko nie znajdzie g.... Laughing , myślę, że wystarczy jakiś symboliczny płotek i nauczyć psy, że to GRANICA, której mają nie przekraczać. Nie ma sensu dzielić dziecku placyka jakimś dwumetrowym płotem, a i taki w przypadku niektórych psów jest do pokonania Cool

Wyżej na zdjęciu widać kawałek tarasu przy moim domu - barierka jest jakieś 140-145 cm nad ziemią - moje psy skaczą w obie strony kiedy chcą Laughing Rolling Eyes

Myślę, że może jakiejś rady w kwestii wspólnego pobytu dzieci z psami na dworze udzieli Ci AniaRe Wink


w kwestii organizowania ogrodu - jestem z Tobą Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 4047
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:41, 18 Lut 2006    Temat postu:

acha, co do trawnika - z doświadczenia znajomych, którzy mają działki nie większe niż jakieś 7 arów, wynika, iż niemożliwym jest utrzymać trawnik (własnie trawnik - a nie placki trawy Laughing ) przy więcej niż jednym psie - które nie siedzą w kojcach - nazywa się to 'zryciem podwórka' Mr. Green

nie wiem Kasiu, czy Cię nie przeraziłam Rolling Eyes Laughing (powierzchnia działki)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
izam
Zaufany Użytkownik
Zaufany Użytkownik



Dołączył: 04 Sty 2006
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Płońsk

PostWysłany: Sob 17:50, 18 Lut 2006    Temat postu:

To teraz ja:P

Donka jak do tej pory zniszczyła tylko dwa drzewka...NIe licząc tych, które połamała dobierając się do ptasich gniazd.

Bej-ogrodnik podcina zbyt wystające gałązki i gałęzie.\
Oprócz tego ma inną pasje-samochody.
Mama niechcący zamknęła go wczoraj w garazu. Bejowi chyba nie podoba się kolor naszego auta, troche go porysował dając znac, ze czas na zmiane.... I odgryzł tablicę rejestracyjną....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kasia
Zaufany Użytkownik
Zaufany Użytkownik



Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 372
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: MAZOWSZE

PostWysłany: Sob 22:48, 18 Lut 2006    Temat postu:

No cóż może ten kawałek dziecku starczy, a z resztą działki eeehhh i tak kupilismy żeby psy mogły poganiać sie.
Ale Bej to ancymon, o taką rzecz psa bym nie podejrzewała nigdy...................(chodzi o rysowanie auta i tablicę)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MOGUL
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 3843
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:57, 18 Lut 2006    Temat postu:

A mnie ten Bej to się zaczyna podobać , ma pomysły chłopak . Lubię takich
ancymonków.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
AniaRe
Zaufany Użytkownik
Zaufany Użytkownik



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Książenice

PostWysłany: Nie 9:33, 19 Lut 2006    Temat postu:

Własnie się zaczełam zastanawiać, jak ja sobie poradziłam z ogrodem, dziećmi i psami..
Chyba dość prosto-ogrodu nie mam (ku ostentacyjnie demonstrowanemu oburzeniu mojego"ulubionego "sąsiada), rosną u mne drzewa owocowe i sosenki i te były już poza zasięgiem działalności psów, jak te były małe.
Części dla dzieci nie wydzielałam, jakos mi sie to nie podobało, moje dzieci perfekcyjnie lawirują, jesli potrzeba Cool a suki się nauczyły gro potrzeb załatwiać na spacerach-choć teraz to ograniczone, maluchy pochałaniają mój cały czas. A co do zachowania azjatki (o bernence nie będę pisała, to inna bajka) w stosunku do dzieci, to juz gdzieś pisałam - nogi sobie połamie, a na dziecko nie wpadnie, jak koza skacze w locie, byle na Kubusia nie wpaść.
Magdę -9-cioletnią- traktuje już inaczej, jak kumpelę trochę, z nią i jej koleżankami ( tymi, które nie sztywnieją na jej widok, a mamy takich sporo na szczęście Laughing ) bryka szaleńczo

Zastanawiam sie tylko, jak zorganizowac ogród w nowym domu...tam jest na razie łyse pole...

A przy okazji-z własnych doświadczeń- najlepiej w roli trawnika przy psach sprawdza się perz, regularnie pielęgnowany jest nie do zdarcia. Żadna tawa się nie sprawdziła. Rolling Eyes
To potwierdzili moi znajomi z buldogami, oni wywalili kupe kasy na piękny trawnik, a wcześniej mieli perz. I teraz żałują.


Ostatnio zmieniony przez AniaRe dnia Nie 13:34, 19 Lut 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 4047
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:07, 19 Lut 2006    Temat postu:

to ja doradzę w kwestii trawnika - my wysiewamy koniczynę (to dla niektórych osób prawie że chwast Laughing ) tam gdzie ewentualnie trawy 'jakoś' Laughing braknie i w ogóle po całym trawniku - migiem gęsto zarasta i pokrywa całość ubytku

na naszym podwórzu było wcześniej 'od zawsze' pole, od dawna leżące odłogiem Laughing zarosłe już trochę drzewami, chwastów było co niemiara i jeszcze ta glina....

dlatego sialiśmy najpierw trawę boiskową, a teraz dosiewamy zwykłą i koniczynę
a w ogóle to się dość średnio przejmujemy trawnikiem Laughing - chcieliśmy, żeby w ogóle był i to jak najgęstszy, bo jak jest mokro, to z gliny buta się nie dało wyciągnąć , hahaha
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 4047
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:21, 19 Lut 2006    Temat postu:

Aniu, a właśnie że dopisz o Re Wink - będzie porównanie berneńczyka (przez niektórzych uważanego za idalnego psa dla dzieci) z CAO


Ps. jaki to miły sąsiad, że ma coś do powiedzenie w kwestii Twojego podwórka... Rolling Eyes Mad

moi sąsiedzi (sami mają dwa psy, takie małe Wink ) tylko się nie mogli doczekać zmiany ogrodzenia 'bo im się wydaje że ta siatka długo nie wytrzyma' , i jeszcze 'woleliby, żeby Agram siedział w kojcu, bo on t a k w y g l ą d a ' Shocked - dla wyjaśnienia mają działkę po przekątnej, dzieli nas wewnętrzna droga, a widujemy się max. raz dziennie, jak idą przez pole do swojego sadu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Owczarek środkowoazjatycki - Central Asian Ovtcharka Strona Główna -> CAO - tematy ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10 ... 69, 70, 71  Następny
Strona 9 z 71

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin