Forum Owczarek środkowoazjatycki - Central Asian Ovtcharka Strona Główna Owczarek środkowoazjatycki - Central Asian Ovtcharka
CAO Grupa i inne rasy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Użytkowość azjatów
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 44, 45, 46, 47, 48  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Owczarek środkowoazjatycki - Central Asian Ovtcharka Strona Główna -> CAO - tematy ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MOGUL
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 3843
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:20, 09 Gru 2006    Temat postu:

Trudno Marcin ... nie narzucam się , dlatego innego zestawu pytań nie będzie ....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yvy
Zaufany Użytkownik
Zaufany Użytkownik



Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 527
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sob 17:37, 09 Gru 2006    Temat postu:

Jakiś czas temu miały miejsce takie sytuacje :

Przyszedł do nas nasz najnowszy sąsiad, Era znała Go i lubiła
W pewnym momencie sąsiad tak sobie 'warknął pod nosem' ... Era bardzo się zdziwiła ... wyglądało to tak, jakby straciła do Niego zaufanie.
Tego dnia już nie podeszła do Niego, ale następnego, na spacerze, znowu cieszyła się, że Go widzi.

Około tygodnia póżniej znowu przyszli do nas sąsiedzi ... w domu Era nie była już taka przyjazna dla sąsiada, w pewnym momencie zrobił On jakiś ruch, który widocznie Era odebrała jako zagrożenie .... zaczęła na Niego wściekle warczeć. Trwało to około godziny ... gdy sąsiad zrobił jakiś ruch, albo spojrzał na Erę, to Ona warczała.
W końcu się uspokoiła i podeszła bez warkotów do sąsiada, ale widać było po Niej, że Mu nie dowierza......

A tak jeszcze "z innej beczki"
Lubię obserwować chwilę, gdy Era po spacerze wbiega na naszą działkę.
Momentalnie z rozbrykanego, przyjaznego prawie wszystkiemu, szczeniaczka staje się groźnym i czujnym stróżem Smile
Mina się wydłuża, uśmiech znika z mordki, uszy chodzą na wszystkie strony, na wszelki wypadek wydaje z siebie takie specyficzne buczenie i obserwuje czy nie ma w zasięgu wzroku czegoś niepokojącego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marcinc
Potwierdzony Użytkownik
Potwierdzony Użytkownik



Dołączył: 09 Gru 2006
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ZNIENACKA

PostWysłany: Sob 17:53, 09 Gru 2006    Temat postu:

MOGUL napisał:
Trudno Marcin ... nie narzucam się , dlatego innego zestawu pytań nie będzie ....

A kto tu mówi o narzucaniu Very Happy Mogul pewnych rzeczy nię będe opisywał bo moze nie warto!!!!!!! i tyle, tutaj jest bardzo duzo cennych informacji,dużo ciekawych wątków dot.rasy robie mocną kawe i czytam od deski do deski

POZDRAWIAM Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MOGUL
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 3843
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:28, 09 Gru 2006    Temat postu:

Marcin , nie mialam na mysli szczegółów tylko czysto wirtualną analizę zachowań - bo zauważyłam że azjatów jako pierwotniaków nie powinno się oceniać według kryteriów przyjętych dla innych ras ..../znam wiele przykladów pomyłek /
Ale nie przeszkadzam w czytaniu ----POZDRAWIAM
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Justyna
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 05 Gru 2005
Posty: 3365
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:24, 10 Gru 2006    Temat postu:

Yvy napisał:

Około tygodnia póżniej znowu przyszli do nas sąsiedzi ... w domu Era nie była już taka przyjazna dla sąsiada, w pewnym momencie zrobił On jakiś ruch, który widocznie Era odebrała jako zagrożenie .... zaczęła na Niego wściekle warczeć. Trwało to około godziny ... gdy sąsiad zrobił jakiś ruch, albo spojrzał na Erę, to Ona warczała.
W końcu się uspokoiła i podeszła bez warkotów do sąsiada, ale widać było po Niej, że Mu nie dowierza......



No Yvy, malutka chyba już dorasta Very Happy
Pewnie mu to "zapamięta" na zawsze Wink Azjaty chyba mają dobrą pamięć Rolling Eyes


Witaj Marcin, pokaż proszę zdjęcia swoich Azjatów Very Happy Bardzo jestem ich ciekawa Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MOGUL
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 3843
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:52, 10 Gru 2006    Temat postu:

Yvy, pozdrów ode mnie ERĘ !!! Zachowuje się wzorowo , ile ona już ma ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Justyna
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 05 Gru 2005
Posty: 3365
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:13, 10 Gru 2006    Temat postu:

marcinc napisał:

Mogul może akurat w twoim przekonaniu wszystkie azjaty są albo powinny byc takie same mam tu na myśli charakter. Luta to moja druga azjatka i jedna i druga są zupełnie inne różne w typie a o charakterze to nawet nie wspomne, nie będe wchodził w szczegóły,ja tak samo stawiam pierwsze kroki w poznawaniu rasy bo 2,5roku to nie wiele ciągle się uczę.


Jeśli dobrze rozumiem masz dwie Azjatki. Rolling Eyes
Opowiedz trochę o nich.
Wielu z nas forumowiczów także ciągle się uczy, Twoje obserwacje i uwagi byłyby bardzo cenne. Very Happy

Pozdrowienia!
Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
basia
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 2938
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 0:42, 11 Gru 2006    Temat postu:

pitbull napisał:
MOGUL napisał:


Marcin , ja nie widzę nic niesamowitego , TAKIE SĄ PRZECIEŻ AZJATY !!!!
niesamowitym jest jak tak tego nie robią ?


Mogul mysle ze dla poczatkujacych wlascicieli jest to bardzo niesamowite:)
Ja dopiero poznaje te psy , wczesniej czytalem duzo ale jak wiadomo teoria nie zawsze idzie w parze z praktyka


Zgodze się z Pitbullem, dla początkujących włascicieli, nie mających wcześniej okazji na obserwacje zachowań Azjatów, znających je tylko z opisów takie zachowanie małego szczeniaka robi piorunujące wrażenie.
"Psi dzieciak" w roli dorosłego ochraniarza, bardzo serio traktującego swoje zadanie Twisted Evil . Ja również byłam pod ogromnym wrażeniem zachowań swojego psiaka. Z czasem przyzwyczajamy się do tego, że tak jest, bo w końcu to AZJATA!!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marcinc
Potwierdzony Użytkownik
Potwierdzony Użytkownik



Dołączył: 09 Gru 2006
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ZNIENACKA

PostWysłany: Pon 8:31, 11 Gru 2006    Temat postu:

Justyna napisał:
Yvy napisał:

Około tygodnia póżniej znowu przyszli do nas sąsiedzi ... w domu Era nie była już taka przyjazna dla sąsiada, w pewnym momencie zrobił On jakiś ruch, który widocznie Era odebrała jako zagrożenie .... zaczęła na Niego wściekle warczeć. Trwało to około godziny ... gdy sąsiad zrobił jakiś ruch, albo spojrzał na Erę, to Ona warczała.
W końcu się uspokoiła i podeszła bez warkotów do sąsiada, ale widać było po Niej, że Mu nie dowierza......



No Yvy, malutka chyba już dorasta Very Happy
Pewnie mu to "zapamięta" na zawsze Wink Azjaty chyba mają dobrą pamięć Rolling Eyes


Witaj Marcin, pokaż proszę zdjęcia swoich Azjatów Very Happy Bardzo jestem ich ciekawa Very Happy

Justyna najbardziej aktualne fotki mojej Luty są na str.hodowli Z WINNIC.WZG. była z krótką wizytą u brata Hamera Very Happy Very Happy przyznam zrobiliśmy mały test jak będzie się zachowywać w podróży i na "obcym" terenie bo u siebie psychika tego pieska jest rewelacyjna ale tak samo jak u siebie jak i w podróży i u kogoś na podwórku zachowywała sie doskonale pewna siebie suczka a w przerwie na tankowanie pilnowała naszego samoch.na stacji benzynowej Very Happy jesteśmy w szoku taka mała a taka opanowana zarówno na własnej posesji i na obcym terenie Smile jestem głęboko przekonany że ta świetna psychika jak i fizyczny rozwój pojdą w dobrym kierunku i za rok czasu znowu bedziemy mogli się pochwalić
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MOGUL
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 3843
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:28, 11 Gru 2006    Temat postu:

Fakt że niektórzy nowi właściciele mogli sie dziwić "dorosłym " zachowaniem Azjaty, zależy tylko od ich dotychczasowej wiedzy na temat CAO, ....i doświadczenia z psami stróżującymi ...., wybrałam tę rasę ponieważ polecono mi ją do stróżowania terytorium jako odważne i samodzielne psy .....dlatego jak 9 tygodniowy Zum ....przejechawszy samochodem pól Polski , wyszedł na hektar terenu i zaczął go spokojnie zwiedzać wcale mnie to zdziwiło -----ani jak 2 miesięczna Mogul nie dawala sie dotknąć obcemu ........ani również jak "niesocjalizowane " szczeniaki po raz pierwszy wyszły na miasto i były zaciekawione wszystkim.....po prostu uczulono mnie że azjaty strachu nie znają , i trzeba uważać na samochody gdyż nie usuwają się przed nimi tylko czekają jak one się im zejdą z drogi ........Jeżeli natomiast ktoś nie miał do czynienia z psami stróżujacymi.....jak również nasłuchał się opowieści o tchórzliwych azjatach to sie nie dziwię że może sie zdziwić normalnym zachowaniem ....Przyznam się że ja też się zdziwiłam , ale tym że azjata może być tchórzliwy ....i żeby takim nie był trzeba pracy tresera aby go " ustawił " ? To jest dla mnie wielkim zaskoczeniem ....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Justyna
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 05 Gru 2005
Posty: 3365
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:33, 11 Gru 2006    Temat postu:

To Twoja Luta? Fajną ma mordeczkę – małego „zbójcerza”. Very Happy Very Happy

[link widoczny dla zalogowanych]

A jak się nazywa druga Azjatka?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Justyna
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 05 Gru 2005
Posty: 3365
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:03, 11 Gru 2006    Temat postu:

MOGUL napisał:
Fakt że niektórzy nowi właściciele mogli sie dziwić "dorosłym " zachowaniem Azjaty, zależy tylko od ich dotychczasowej wiedzy na temat CAO,
........Jeżeli natomiast ktoś nie miał do czynienia z psami stróżujacymi.....jak również nasłuchał się opowieści o tchórzliwych azjatach to sie nie dziwię że może sie zdziwić normalnym zachowaniem ....Przyznam się że ja też się zdziwiłam , ale tym że azjata może być tchórzliwy ....i żeby takim nie był trzeba pracy tresera aby go " ustawił " ? To jest dla mnie wielkim zaskoczeniem ....



Mogul, u nas to wyglądało tak – byłam „obkuta teoretycznie”, ale i tak gdy zobaczyłam małego puchatego szczeniaczka, który stara się ochronić grupę ludzi to „sama nie rozumiałam co widzę” Embarassed . Dopiero tedy uświadomiłam sobie, że „Azjata jest Azjatą od zawsze” Zresztą pisałam już o tym zdziwieniu tu:

http://www.ysolom.fora.pl/viewtopic.php?t=38&postdays=0&postorder=asc&start=30

Pewnie jeśli kiedyś będę miała drugiego Azjatę to już się dziwić nie będę, ale na początku, przy pierwszym psie tej rasy to czasami mimo wszystko zaskakujące. Shocked
I w zależności od realnych oczekiwań właściciela – albo jest to miłe, albo niemiłe zaskoczenie.
Nie zapominajmy, że nie wszyscy kupujący szczenię Azjaty oczekują „wychodzenia z płotem” do przechodnia. Wink
Dla niektórych to poważny problem w codziennym życiu – choćby dla Makavellego i jego Azjaty Hulka. Sad


A tak z ciekawości jeszcze – co masz tu na myśli, może trochę szczegółów, bo ciekawe Rolling Eyes
Zawsze myślałam, ze tresura słuzy "poskromieniu" i ułożeniu psa Laughing i nauce właściciela jak ma "powozić Azjatą" Laughing

MOGUL napisał:
..Przyznam się że ja też się zdziwiłam , ale tym że azjata może być tchórzliwy ....i żeby takim nie był trzeba pracy tresera aby go " ustawił " ? To jest dla mnie wielkim zaskoczeniem ....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maria
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 1466
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 10:24, 11 Gru 2006    Temat postu:

Faktycznie - kazdy swiezo upieczony wlasciciel azjaty miewa chwile zachwytu i zadziwienia jego umiejetnosciami - to naturalne bo czasem wiedziec, a zobaczyc na wlasne oczy to calkiem co innego Smile

Ale narasta u nas ostatnio tendencja do przedstawiania typowych zachowan azjaty jako niezwykle, nietypowe, jedyne i unikalne przez hodowcow. I tego juz nie rozumiem Rolling Eyes Wprawdzie reklama dzwignia handlu, ale swiadectwo wystawione w ten sposob jest przeciwko tak naprawde wszystkiemu. Bo i przeciwko dotychczasowemu dorobkowi i przeciwko rasie jako takiej w kraju. No bo jak to tak? Wszystkie widziane dotad zachowywaly sie calkiem inaczej? Nowosc? Podnoszenie rasy z gruzow? To znaczy, ze na gruzach do tej pory sie hodowalo? To troche jak plucie we wlasne gniazdo. Budowanie pozytywnego wizerunku nowych miotow tworzac rownoczesnie negatywny wizerunek wszystkiego co bylo przed nimi - wiec ich rodzicow, krewnych wszystkich psow, ktore pojawiaja sie w rodowodach i okolicach.
Nagle udalo sie pozyskac psy uzytkowe Shocked Brawo, brawo, a wszystkie dotad hodowane to byly bezuzyteczne czy jak?
Moda moda, ale trzeba jakis umiar zachowac i przytomnie patrzec czasem na caloksztalt a nie tylko wlasny chwilowy interes. Za rok bedzie jakies nowe modne slowo, wtedy pewnie wszystkie nowe mioty okaza sie... No zobaczymy czym, ale z pewnoscia jak zwykle wszystkie beda niezwykle i jedyne prawdziwe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Justyna
Forumowy ekspert
Forumowy ekspert



Dołączył: 05 Gru 2005
Posty: 3365
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:50, 11 Gru 2006    Temat postu:

Maria, napisałaś o czymś co mnie od dłuższego czasu zastanawiało.
Nagłe zmiany, wydawałoby się niezmienialnych poglądów i opinii na temat „jaki Azjata jest”.
Przecież dobrze pamiętam, ze jeszcze dwa lata temu informacje, które do mnie docierały, to co czytałam na stronach i forach internetowych były w zupełnie innym tonie.
„Dziwowisko” Shocked

Chyba faktycznie byłoby lepiej gdyby został zachowany tak zwany „złoty środek”.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yvy
Zaufany Użytkownik
Zaufany Użytkownik



Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 527
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon 11:27, 11 Gru 2006    Temat postu:

Justyna napisał:

Pewnie mu to "zapamięta" na zawsze

Może tak ... wczoraj znowu byli u nas sąsiedzi, tym razem Era nie warczała na sąsiada, ale nadal była nieufna i zdystansowana ...
Tak "normalnie" sąsiad ma bardzo dobry kontakt ze zwierzakami, wiele lat zajmował się szkoleniem psów i Era nadal bardzo cieszy się, gdy spotkamy Go na spacerze.

Mogul,
Era w sobotę skończy pół roku.

Najbardziej w Erze zaskoczyło mnie to, że już jako 9 tygodniowy szczeniaczek była bardzo, bardzo mądra. Zupełnie nie oczekiwałam tego po tak małym szczeniaczku i zachwyciło mnie to niesamowicie.
Widać było po niej jak myśli, analizuje zaobserwowane fakty i wyciąga wnioski. Często wtedy (gdy zobaczyła coś, co ją dziwiło) siadała na pupce, coby przemyśleć sobie wszystko w spokoju Smile

Natomiast zachowania stróżujące nie zdziwiły mnie. Czytałam wcześniej, że suka wraz ze szczeniakami stróżowała u Czabanów, więc takie zachowanie było dla mnie całkiem naturalne.
Dodatkowo wtedy, kiedy wybieraliśmy Erę widziałam szczeniaczki "w akcji"
Było już wtedy ciemno, jedno ze szczeniąt odeszło "na stronę" Wink. Pozostałe, gdy usłyszały jak to jedno wraca (nie widziały go jeszcze, tylko słyszały jakiś ruch) momentalnie zaczeły poszczekiwać, postawa im się usztywniła i na sztywnych łapach, z wypiętą klatką pobiegły sprawdzić cóż to takiego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Owczarek środkowoazjatycki - Central Asian Ovtcharka Strona Główna -> CAO - tematy ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 44, 45, 46, 47, 48  Następny
Strona 45 z 48

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin